Puchar Ministra Obrony Narodowej - Węgorzewo, 12/13.05.2007

Galeria zdjęć
Zdjęcia Anna Jabłońska

Węgorzewo 12-13 maj 2007

 

Ach co to był za weekend!

       Runda druga – tym razem w Węgorzewie, Regaty Oficerskie o Puchar Ministra Obrony w klasie Skipi 650 zostały rozegrane!

       Pomimo chłodu i padającego deszczu było nas coraz więcej – na starcie zjawiło się 16 załóg, czyli o dwie więcej niż na otwarciu sezonu. Rozpoczęliśmy piątkowym ważeniem i większość załóg otrzymała gąski ołowiane.
       W ten weekend nie były to ostatnie prezenty, kolejny sprawiła nam pogoda w sobotni poranek, kiedy deszcz i silny wiatr powstrzymał sędziów przed wypuszczeniem nas na wodę. Na szczęście byliśmy w dobrych, żołnierskich rękach, więc szybciutko wdrożono plan B i nim się obejrzeliśmy mieliśmy zorganizowana wycieczkę autokarową mazurskim szlakiem. Ci, którzy nie dotarli na zbiórkę lub znają Mazury jak własną kieszeń nie marnotrawili czasu tylko sprawdzali kolejny raz stan techniczny swoich jachtów. U nas czyli na SAAB Bio Power  ruch jak w ulu – konieczna okazała się wymiana stalówki - wielkie dzięki dla  Akademii Marynarki Wojennej, a w szczególności Wojtka za pożyteczne rady i pomoc siłową :-)).  
Kiedy dzieciaki na Optymistach ruszyły na wodę było wiadomym, że na pewno odbędą się popołudniowe starty! Posileni obiadkiem ruszyliśmy o 15! I już w pierwszym biegu na czele pokazali się liderzy rankingu: Akademia Marynarki Wojskowej, Siły Powietrzne i Toyota, tuż za nimi Siły Lądowe. Jedynym zaskoczeniem był brak na czołowym miejscu Pawła Oskroby (SAAB), który nie ukończył biegu. Nie długo jednak musieliśmy czekać na jego konkretny wynik, powetował sobie straty już w drugim starcie, gdzie pokonując Siły Powietrzne wylądował na drugiej pozycji. Akademia znów nie pokonana wpłynęła pierwsza na metę! My, w nowym jeszcze nie dotartym składzie, byłyśmy  koszmarnie daleko (12 – w pierwszym i 8 – w drugim). Zawirowania i tłok przy trzecim starcie dały szansę Mansardowi i Wojskom Lądowym, ale dzielnie walczył Paweł na SAAB’ie i wdarł się na podium. My znowu w środku stawki. Nasze kochane Ukrainki też kiepsko – może to jeszcze zmęczenie po podróży? Im było później tym mniejszy wiał wiatr i tak ostatni zaplanowany start nie tylko został skrócony, a nawet większość załóg zdecydowała się na spłynięcie do portu, nie ukończywszy go –  chyba wszyscy liczyli, że zostanie odwołany ze względu na kompletną flautę! Niestety zaliczyliśmy DNF. :-(((
       Dobrze, że z lądu było już słychać pierwsze takty muzyki, więc nie smuciliśmy się długo! Kolacja i wyborny wieczór upłynął nam wśród szant przy międzynarodowym polsko – ukraińskim akompaniamencie dwóch gitar (chłopaki – chylimy czoła!) Wszystko sprawnie i z rozmachem zorganizowane!

       Niedziela powitała nas już lepszą pogodą, nie tylko zza chmur wyglądało słońce, ale i wiatr powoli się odradzał. Falstart generalny rozbudził w nas tylko wolę walki. Ponowny start i SAAB na czele, goniony przez Siły Powietrzne i Mansard. Dziewczyny z Ukrainy po porannym treningu zaczynały się wspinać ku górze. Następne dwa wyścigi zdominowane zostały przez Siły Powietrzne – dwa razy złoto, co przy gorszym starcie Akademii pozwoliło im wyjść na prowadzenie w całych regatach. Bardzo dobry ostatni start zaliczyły Ukrainki, prowadząc przez większą część wyścigu, jednak w końcowej jego części musiały uznać doświadczenie chociażby Pawła Oskroby. Ostatecznie wylądowały na 5 miejscu w tym biegu i zepchnęły nas w klasyfikacji generalnej na 10 miejsce. Cóż, takie jest życie!!

       Regaty zakończyło oficjalne wręczenie nagród, dyplomów i upominków oraz nieoficjalne, ale zgodne z tradycją „wodowanie” zwycięskich sterników. Niespodziankę przygotowała także załoga ukraińska wręczając nagrodę FAIR PLAY – Akademii Marynarki Wojennej, oraz przepisy do podszkolenia się – Mansard’owi a dla komisji sędziowskiej coś na rozgrzewkę!

       Wyśmienita organizacja i super serdeczna atmosfera spowoduje, że na pewno wrócimy do Węgorzewa jeszcze nie jeden raz!!! Jeszcze raz gorąco dziękujemy i do zobaczenia na Zegrzu za dwa tygodnie!

Amelia Dybowska vel Kudłata

"SAAB Bio Power"